Nie wiedziałam co robić. Kochałam Ara , ale on na to nie zasłużył. ..., mój smutek zmieniał się we wściekłość. Nagle otoczyła mnie dziwna aura.
- To tylko zachód słońca -pomyślałam. Ale uznałam, że jeśli Aro mnie wypędził to zajmę się zemstą. Poszłam do Northa. Ucieszył się że mnie zobaczył. Prawdę mówiąc, to ja też. Zaczęłam rozmowę
-Przyszłam tu ,aby ci o czymś powiedzieć . Wiesz , że Rumuni zabili mojego ojca . Ale ja chciałam zemścić się na tobie. Na całym rodzie Rumunów. - przygotowana byłam na awanturę , ale nic się nie stało.
- Cleo, tak mi przykro. Gdybym ja był wtedy przy władzy , nie doszłoby do tego. Przepraszam Cię. - powiedział i mnie przytulił. Potrzebowałam tego. Aro rzadko mnie przytulał. Ale mimo tego .... Kochałam go. Jednak nagle poczułam , że ktoś, odrywa mi głowę. Spojrzałam w górę i. ..
- North , ty zdrajco!
- Sorry. - rzucił , oderwał mi głowę i odszedł
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz