i nie bez powodu , bo wybierałam się z wizytą. Aro nic o tym nie wiedział , ponieważ szłam w odwiedziny w nocy , a on nie lubił nigdzie wychodzić o tej porze dnia. Stanęłam przed lustrem, poprawiłam makijaż, przeczesałam włosy i kiedy upewniłam się że wszystko jest ok, wyszłam. Biegłam strasznie szybko i po sekundzie byłam na miejscu. Wielki zamek Northa , nowego władcy Rumunów. Zapukałam w wielkie wrota. Otworzył mi jego podwładny.
- Kim jesteś?
- Cleo Dark - celowo podałam wcześniejsze nazwisko.
- Byłaś umówiona?
- Owszem.
- To wejdź.- strażnik otworzył mi wrota . Od razu zauważyłam, że tutejsze wampiry, poruszają się z wielką gracją. Ja nie też nie jestem gorsza. Pomknęłam przez długi korytarz. Nagle wpadłam na Northa.
- Przepraszam, ja nie chciałam. Zamyśliłam się.
- Nie ma sprawy. Jak masz na imię?
- Cleo .
- A tak.- powiedział nagle sucho.- Kojarzę cię. Idź za mną.
Poszłam za nim posłusznie i zastanawiałam się , dlaczego nagle stał się dla mnie taki oschły. Ale nie długo nad tym myślałam ,bo przypomniałam sobie prawdziwy cel mojej wizyty. Zemsta , za zabicie mojego ojca. Cały ród Rumunów , powinien wyginąć. Czułam , że w całym moim ciele robi się gorąco , jakby ogień wypalał mnie od środka. I wtedy sobie przypomniałam. Mam moc ognia. to dlatego... Postanowiłam się jednak powstrzymać. Jeszcze nie teraz . Doszliśmy do jego sali ,, konferencyjnej"
- Co cię do mnie sprowadza?- zapytał władca.
- Zemsta.
- Na kim? Chętnie ci pomogę- zaoferował się North.
- Oczywiście , że mi pomożesz. Właśnie na to liczyłam. Ale to nie taka zemsta jaką znasz.
- Pomogę ci...- powiedział - ale ty musisz mi dać coś w zamian - uśmiechnął się szeroko. Odsunęłam się , obawiając się najgorszego.
- Musisz zabić syna króla Hiszpanii.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz