poniedziałek, 9 marca 2015

Miłość



Na drugi dzień pokazałam Heidi , co kupiłam , a oto zakupy:




. Oczywiście to nie wszystko , ale... już dochodziłam do momentu z psem , kiedy nagle przerwał nam Aro. 
- Heidi , możesz nas zostawić?
-- Aro o co ci chodzi?- spytałam kiedy Heidi wyszła. 
Aro nic nie odpowiedział , tylko pchnął mnie na łóżko i mocna pocałował. Potem oddaliśmy się sobie nawzajem. Kiedy Aro poszedł, wybrałam dość oryginalną formę relaksu. Walkę...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz